R5950-263 Żniwo się nie zakończyło

Zmień język 

::R5950 : strona 263::

ŻNIWO SIĘ Nie ZAKOŃCZYŁO

NIEKTÓRZY z nas byli bardzo mocno przekonani, że Żniwo powinno się już zakończyć, lecz nie można na to pozwolić, aby nasze oczekiwania mijały się z faktami. Faktycznie Żniwo trwa nadal wspaniale, a praca Żniwa posuwa się na wielką skalę i nie ma powodów, aby się zakończyła. Jeśli chodzi o naszą obecną ocenę, wydaje się, że większość pracy Żniwa pozostała jeszcze do wykonania. Nie jest to dla nas zniechęcające, ale zachęcające. Cieszymy się, wiedząc, że łaska Boża dosięga i błogosławi umysły i serca innych ludzi, tak jak nasze już zostały pobłogosławione. Cieszy nas, że codziennie inni przychodzą do błogosławionej społeczności z Bogiem pod Przymierzem Ofiary i że dają dowody spłodzenia z Ducha Świętego. Cieszymy się, gdy widzimy ich gorliwość i radujemy się wraz z nimi, że możemy wspólnie dzielić się tą chwalebną możliwością uczynienia naszego powołania i wybrania pewnym poprzez rozwijanie charakteru. Codziennie uczymy się oceniać to jako niezbędny element dla „więcej niż zwycięzców”. Oni wszyscy muszą stać się kopiami drogiego Syna Bożego, naszego Pana Jezusa. Bylibyśmy zadowoleni, prowadząc nasze dzieło poza zasłoną, lecz bardziej cieszymy się, gdy możemy kontynuować tą pracę po tej stronie zasłony, gdyż taka jest wola Pana względem nas.

Na początku byliśmy skłonni przypuszczać, że Żniwo w ścisłym znaczeniu skończyło się w październiku 1914, i że od tej pory kontynuowana była praca pokłosia. Wydaje się jednak, że fakty tego nie potwierdzają. Postęp pracy oraz liczba przychodzących do poznania Prawdy i poświęconych Bogu jest zbyt wielka, aby można to nazwać pokłosiem. Wyraźnie jest to częścią ogólnego Żniwa. Oprócz tego jesteśmy pod coraz większym wrażeniem końcowych zarysów typu Eliasza i Elizeusza. Coraz bardziej doceniamy to, że uderzenie wód Jordanu przez Eliasza, które spowodowało rozstąpienie się tych wód, wyobraża wielką pracę, która się jeszcze nie skończyła, ale najwyraźniej zakończy się w najbliższej przyszłości. Co w antytypie będzie oznaczać zwinięcie płaszcza Eliasza, wyobrażającego jego moc? Ile czasu będzie potrzebne do zgromadzenia sił, aby uderzyć? Tego nie wiemy. Musimy czekać, czuwać i czynić co do nas należy. Nie mamy pewności, jak długo te wody będą uderzane. Nie wiadomo również, jak szybko ludzie będą rozdzieleni przez Prawdę.

Jednak uznając, że nawet tak wielkie dzieło mogłoby być zakończone pod Pańskim błogosławieństwem i kierownictwem w bardzo krótkim czasie, nie możemy spodziewać się wyników wcześniej niż za około trzy lata. Nie ustalamy daty, bo nie mamy przed sobą zarysów czasu, które dałoby się zastosować,

::R5950 : strona 264::

podobnie jak Eliasz i Elizeusz po przejściu Jordanu nie zostali wysłani do żadnego określonego miejsca. Jedynie przypuszczamy, że przed nami jeszcze wielka praca i nie sądzimy, aby skończyła się wcześniej niż za trzy lata.

Dopiero po uderzeniu wód Jordanu – po rozdzieleniu ludu przez poselstwo prawdy i płaszcz mocy Eliasza – nastąpi rozłączenie Kościoła na dwie klasy. Następnie Klasa Eliasza, Klasa Małego Stadka będzie wyraźnie objawiona, odłączona i różna od Klasy Wielkiej Kompanii. Pamiętajmy, że przyczyną rozłączenia będzie ognisty wóz – ciężkie, próbujące doświadczenia, które Klasa Wybranych natychmiast przyjmie i w nie wejdzie, a Klasa Elizeusza będzie się powstrzymywać od prześladowań, lecz nie wróci się do grzechu ani nie odrzuci Pana. Nieco później wicher (prawdopodobnie anarchia) doprowadzi do „przemiany” Klasy Eliasza.

CZASY POGAn na pewno sĄ ZAKOŃCZONE

Nadal jasno rozumiemy, że proroczy okres znany jako Czasy Pogan zakończył się chronologicznie w październiku 1914 roku. To wtedy zaczął się Wielki Dzień Gniewu nad narodami, który jest znakiem właściwego wypełnienia się naszych oczekiwań. Narody pogańskie miały gwarancję pewnej własności i władzy na pewien czas. Skoro ten czas upłynął, to obecnie trwają działania mające im to odebrać. Dozwolono, aby rozpuszczone wiatry sporów, wiatry wojen, czyniły wielką szkodę całemu światu, osłabiając królestwa Europy, przelewając ich najlepszą krew i pozbawiając ich siły finansowej.

Nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak długo wojna będzie jeszcze trwała. Wszystkie walczące państwa są dumne i pewne siebie. Upokorzenie, o którym wspomina Biblia, jeszcze nie nastąpiło. Możliwe, że wojna potrwa jeszcze jakiś czas, zanim narody zostaną osłabione i na tyle upokorzone, aby zapragnęły pokoju. Wtedy zaczną się inne problemy. Rewolucje będą stanowić zagrożenie, a rządy jeszcze mocniej zwiążą się z nominalnymi systemami kościelnymi, szukając wzajemnej ochrony i siły. Następnie możemy oczekiwać wielkiego upadku Duchowego Babilonu, który doprowadzi do wielkiej rewolucji, trzęsienia ziemi z Księgi Objawienia: „[…] stało się wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nigdy nie było, jako są ludzie na ziemi […]” (Obj. 16:18). To z kolei, według naszego zrozumienia Biblii, doprowadzi do straszliwej anarchii, w której wszystkie obecne instytucje ugną się przed ogniem ludzkich namiętności, uprzedzeń itp. Wtedy, w tej pomyślnej chwili, gdy władza Pogan przeminie, Królestwo Mesjasza objawi się, aby błogosławić całemu światu i udowodnić, że jest ono „[…] pożądaniem wszystkich narodów […]” – Ag. 2:8.

Dlatego nie widzimy powodu, aby wątpić, że Czasy Pogan skończyły się w październiku 1914 roku i że za następne kilka lat będziemy świadkami ich zupełnego upadku oraz pełnego ustanowienia Królestwa Bożego pod rządami Mesjasza. Lecz do tego czasu Klasa Eliasza przejdzie poza Zasłonę, ponieważ „gdy się On [Jezus] pokaże w chwale, tedy i my [Kościół] okażemy się z Nim”.

NASZA POMYŁKA ODNOSZĄCA SIĘ DO ŻNIWA

Nasi czytelnicy pamiętają, że podstawą naszych oczekiwań dotyczących czasu Żniwa była równoległość między końcem Wieku Żydowskiego i końcem obecnego Wieku Ewangelii. Wyraźnie zauważyliśmy początek Żniwa, zaznaczony przez 1335 proroczych Dni i wypełnionych wśród ludu Bożego zapowiedzią: „Błogosławiony, kto doczeka a dojdzie do tysiąca trzech set trzydziestu i pięciu dni” (Dan. 12:12). Rzeczywiście zgodnie z proroctwem lud Pański obecnie doznał wielkiego błogosławieństwa, wielkiego oświecenia i oceny naszego Boga oraz Jego chwalebnych zamiarów! Od tamtej pory, kiedy poznali Jego dobroć dzięki Boskiemu Planowi Wieków, nowa pieśń jest na ustach ludu Pana. Nie widzimy żadnego powodu, aby zakwestionować październik 1874 jako początek czasu Żniwa i równoległość do czasu, w którym Jezus rozpoczął Swoją misję podczas Żniwa Wieku Żydowskiego.

W ten sposób wykazaliśmy naszą pomyłkę. Już wiele razy przypominaliśmy naszym czytelnikom, że równoległość między Wiekiem Żydowskim a Wiekiem Ewangelii nie może dotyczyć Nowej Dyspensacji. Porównanie odnosiło się jedynie do nominalnego Domu Żydów wtedy i do nominalnego Domu Chrześcijan tutaj. Obydwa domy zostały odrzucone, ponieważ nie doprowadziły swych serc do właściwego stanu, aby przyjąć Prawdę, jaka była dla nich przeznaczona we właściwym czasie – oba zostały odrzucone na zniszczenie. System Żydowski polegał na połączeniu Kościoła z Państwem, co obecnie jest równoległe do wielkich europejskich systemów łączących Kościoły z Państwami, których niszczenie rozpoczęło się w 1914 roku.

Pamiętajmy jednak, że służba Jezusa przez trzy i pół roku była raczej czasem przygotowania Apostołów, aby byli narzędziami w żniwie i zaostrzyli Sierp Prawdy do przyszłej pracy, która rozpoczęła się od Pięćdziesiątnicy. Do tego czasu nie było jeszcze „gumna”, do którego pszenica mogła być zbierana przed Pięćdziesiątnicą.

RÓWNOLEGŁOŚCI ŻYDOWSKIE I CHRZEŚCIJAŃSKIE

NOMINALNY KOŚCIÓŁ ŻYDOWSKI NOMINALNY KOŚCIÓŁ CHRZEŚCIJAŃSKI
29-33 n.e.
„Nie poznali czasu swego nawiedzenia”
1874-1878 n.e.

33-36 n.e.

Po namaszczeniu Najświętszego Pomazańca łaska Boża trwała jeszcze przez trzy i pół roku, aby wypełnić 70 tygodni łaski obiecanej Izraelowi, a to oznaczało, że ich odrzucenie zostało odroczone.

1878-1881 n.e.

36-73 n.e.

Z powodu rozmnożenia się obrzydliwości, On wyleje na niego spustoszenie, aż do skończenia naznaczonego, czyli zupełnego zniszczenia – aż do czasu, kiedy wypełni się wszystko, co Bóg wcześniej przygotował – Dan. 9:24-27.

1881-1918 n.e.

Nie doszukujemy się równoległości między Kościołem z czasów Pięćdziesiątnicy a prawdziwym Kościołem obecnie. Jednak zmartwychwstanie Jezusa, które nastąpiło, zanim rozpoczęło się żniwo Kościoła, może być słusznie uznane za równoległość z obecnym zmartwychwstaniem śpiących członków Kościoła – 1878 rok n.e.

Niepotrzebnie szukaliśmy równoległości między początkiem Kościoła Ewangelii i jego doświadczeniami a początkiem w czasie Żniwa Niebiańskiego Kościoła i jego doświadczeniami. One nie są częścią tej równoległości. Ta równoległość dotyczy jedynie nominalnego Systemu Żydowskiego, który został zniszczony i nominalnego Kościoła Ewangelii, który teraz idzie na zniszczenie.

Wyobrażaliśmy sobie, że praca Żniwa polegająca na gromadzeniu Kościoła zakończy się przed końcem Czasów Pogan, lecz Biblia nic o tym nie mówi. Nasza myśl była jedynie wynikiem wnioskowania, lecz teraz widzimy, że było ono nieuzasadnione. Ta praca Żniwa należy do Nowej Dyspensacji i nie może być utożsamiana ze Starą. Zresztą Żniwo Wieku Żydowskiego, gromadzenie „prawdziwych Izraelczyków” do Kościoła Ewangelii, nie skończyło się w

::R5951 : strona 264::

70 roku n.e., lecz postępowało od tamtego czasu dalej w różne strony świata. Bez wątpienia wielka liczba Żydów, korzystając ze swego strasznego doświadczenia, była tym lepiej przygotowana, aby zostać zebrana do Ewangelicznego Gumna po zniszczeniu ich narodowej egzystencji. Podobnie możemy się spodziewać, że bardzo wielu będzie jeszcze zebranych do Niebiańskiego Gumna, tylko nie wiemy, kiedy to dzieło się zakończy.

Nawiasem mówiąc, zauważamy tutaj, że niektórzy historycy ustalają,

::R5951 : strona 265::

koniec Wielkiego Ucisku dla Żydów w kwietniu 73 roku n.e., a to wskazuje na kwiecień 1918 roku.

Czy żałujemy, że praca Żniwa trwa nadal? Zaiste, że nie. Radujemy się i mamy przyjemność każdego dnia ogłaszać chwałę Tego, który nas powołał z ciemności ku Swojej przedziwnej światłości. Cieszymy się także, gdy widzimy, jak inni odnoszą korzyści i są doprowadzeni do radości. Czy żałujemy doświadczeń, przez które przeszliśmy, dochodząc do tego miejsca? Czy chcemy narzekać, że Pan nie zwrócił bardziej starannie naszej uwagi na tą równoległość? Zaiste, że nie. Kierownictwo Pana było dobre. Naprawdę jest możliwe, że odnieśliśmy korzyść, myśląc, że praca Żniwa niedługo się zakończy. Być może pobudziło nas to do większego poświęcenia i większej aktywności w służbie Panu, w nas samych, jak i dla innych. Zatem nie mamy czego żałować.

„Kto wiódł nas z początku, powiedzie i dalej,
W jego woli, jak w toni, chowamy się stale”.

PALENIE KĄKOLU

Pan Jezus w przypowieści o „Pszenicy i Kąkolu”, bardzo dobitnie opisuje zbiór kąkolu związanego w snopki, aby go spalić. Myśleliśmy, że nie będzie on spalony, dopóki cała pszenica nie będzie zebrana do Niebiańskiego Gumna, jednak była to niewłaściwa myśl. Gromadzenie pszenicy trwa nadal, najwyraźniej jednak spalenie kąkolu będzie ściśle powiązane z rozdzieleniem wód Jordanu. Kąkol to klasa (często) szlachetnych ludzi, którzy pochodzą ze świata pełni nadziei i dobrych zamiarów. Jednak są oni zwiedzeni, myśląc, że należą do członków Kościoła. Z punktu widzenia Kąkolu pszenica nieprawidłowo wzrasta, bo to wyjątkowy lud, bardzo nieliczny i niezbyt ceniony. Uderzenie wód objawi tak naprawdę, kto jest prawdziwym Kościołem Chrystusowym, a kto jest imitacją. Uczciwi członkowie Klasy Kąkolu zostaną uwolnieni z błędu i przestaną myśleć, że należą do Kościoła Chrystusowego. Dlatego będą oni spaleni lub przestaną być kąkolem i będą nadal żyć jak zacni, światowi ludzie, którzy dostąpią udziału w ogólnych błogosławieństwach „w miłym czasie” („sweet by and by” – słowa te znajdują się w refrenie angielskiej pieśni skomponowanej przez Josepha. P. Webstera w 1868 – odpowiadają jej słowa z pieśni 66 „przyszły czas, miły czas” – przyp. tłum.) Królestwa, o które zawsze się modlimy.

Drodzy braterstwo nasza obecna postawa powinna być wyrazem wielkiej wdzięczności wobec Boga, rosnącym docenieniem pięknej Prawdy, dając nam przywilej jej poznania i utożsamiania się z nią oraz coraz z większą gorliwością, aby zanieść Prawdę do innych. Tymczasem oczy naszego zrozumienia prowadzone wiarą w Słowo Boże powinny dokładnie rozpoznać trwającą teraz Bitwę Wielkiego Dnia Wszechmogącego Boga, pozwalając ujrzeć chwalebny wynik Królestwa Mesjasza. Co więcej, możemy być w pełni zadowoleni z tego, że nie wiemy, jak długo jeszcze potrwa Praca Żniwa – zadowoleni, że wielki Wódz, który z postanowienia Bożego zarządza całą tą sprawą, jest zbyt mądry, aby się mylić i obiecał, że wszystkie nasze doświadczenia dopomogą nam ku dobremu, jeśli Go miłujemy i jesteśmy tymi, którzy „według postanowienia Bożego powołani są” starając się, aby nasze powołanie i wybranie uczynić pewnym.

====================

— 1 września 1916 r. —