R5941-248 Studium biblijne: Radości i smutki Św. Pawła

Zmień język 

::R5941 : strona 248::

RADOŚCI I SMUTKI Św. PAWŁA

— 3 WRZEŚNIA — 2 KOR. 11:21-33 —

ŚWIĘTY PAWEŁ BOHATEREM – JEGO LOJALNOŚĆ, WIERNOŚĆ, WYTRZYMAŁOŚĆ – ON CIERPIAŁ DLA CHRYSTUSA I ZE WZGLĘDU NA BRACI – RADOWAŁ SIĘ Z NIESIENIEM POSELSTWA BOSKIEJ ŁASKI – DLACZEGO W TEJ LEKCJI WYMIENIONE SĄ JEGO CIERPIENIA – Z PEWNOŚCIĄ BYŁ NACZYNIEM WYBRANYM

„Dosyć masz na łasce mojej, albowiem moc moja wykonuje się w słabości” – 2 Kor. 12:9

JAK cudownym człowiekiem był Św. Paweł! Bez wątpienia tajemnica jego świetności tkwiła w tym, że zupełnie oddał samego siebie Bogu – aby czynić nie swoją wolę, lecz wolę Ojca – tak iż Pan mógł użyć go jako Apostoła, jako swego rzecznika, jako sługę, może w szerszym zakresie, niż użył jakiegokolwiek innego człowieka. Nie sugerujemy przez to, że Św. Paweł był większy niż jego Mistrz. Nasz Pan miał jedynie trzy i pół roku służby, podczas gdy Św. Paweł był sługą długo – był to długi okres służby dla Boga i Kościoła. Poza tym nie było to możliwe dla Pana objaśnić w szczegółach Boski Plan, gdyż nawet Jego wierni naśladowcy włącznie z Apostołami byli cielesnymi ludźmi, którzy nie otrzymali spłodzenia z Ducha Świętego aż do dnia Pięćdziesiątnicy. Dlatego czytamy, iż nauki Jezusa były podawane przeważnie w przypowieściach i niejasnych stwierdzeniach – 1 Kor. 2:14; Mat. 13:10-17.

Przy pewnej okazji Mistrz oświadczył swym uczniom: „Mam wam jeszcze wiele rzeczy do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Lecz gdy przyjdzie on duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę […] i przyszłe rzeczy wam opowie” (Jana 16:12,13). Takie ograniczenia nie istniały u Św. Pawła lub u innych Apostołów. Ich listy były skierowane do świętych Bożych w różnych prowincjach, do których pisali swobodnie o każdym zarysie wielkiego przedmiotu – Boskiego Planu Zbawienia. Niektóre z ich pism były przeznaczone, jak to oświadczyli, dla „niemowlątek” w Chrystusie, a inne stanowiły „twardy pokarm” – głębsze rzeczy dotyczące Planu Bożego (Żyd. 5:13,14; 1 Piotra 2:1-3). Lecz pisali oni jedynie do spłodzonych z ducha, a nie do świata.

KWALIFIKACJE Św. PAWŁA

Nic w tym dziwnego, że Przeciwnik był zdolny wzbudzić niewielkie sekciarstwo nawet w pierwotnym Kościele, co zauważył i strofował Św. Paweł. Niektórzy mówili, że byli Pawłowymi, drudzy Apollosowymi, a inni Piotrowymi (1 Kor. 1:11-13; 1 Kor. 3:1-7). Lecz wszystkie te stronnicze uczucia strofował Apostoł, przypominając im, że żaden z wymienionych nauczycieli za nich nie umarł i że wszyscy powinni być Chrześcijanami, nie przyjmując żadnego innego imienia niż imienia Mistrza. Ten sam duch objawił się również w inny sposób. Apostołowie potrzebowali wzrastać w łasce i wiedzy, podobnie jak inni Domownicy Wiary i choć mieli szczególne błogosławieństwa Pańskie, nie wszyscy posiadali tę samą miarę objawień w tym samym czasie.

Św. Paweł, najbardziej wykształcony spośród Dwunastu, ten, który zajął miejsce Judasza, miał oczywiście największą okazję do szerszego zrozumienia. Prawda, że Saul z Tarsu okazał się bardzo zaślepiony i fanatyczny w swej wojowniczości przeciwko Chrystusowi i Jego naśladowcom. Lecz gdy jego oczy zrozumienia zostały otworzone i gdy został spłodzonym z ducha Nowym Stworzeniem, Św. Paweł okazał cudowną znajomość głębokich rzeczy Bożych. Wyjaśniając tę znajomość oświadczył, że miał widzenia i objawienia w większym stopniu niż wszyscy inni Apostołowie Pańscy razem – 2 Kor. 12:1,7,11,12.

Było to w zgodzie z tym, co Pan powiedział odnośnie jego osoby: „On jest moim naczyniem wybranym […] Albowiem ja mu ukażę jak wiele musi cierpieć dla imienia mego” (Dz. Ap. 9:15,16). Oczywiście Pan mógł użyć bardzo utalentowanego, dobrze wykształconego człowieka, który w pełni oddałby swą wolę Bogu z większym pożytkiem niż używając niepiśmiennego człowieka. O niektórych z pozostałych Apostołów jest napisane, że nawet tłumy spostrzegły, że byli oni ludźmi nieuczonymi i niewykształconymi (Dz. Ap. 4:13). Jednakże inaczej było ze Św. Pawłem. Posiadał on wykształcenie i cudowny, szeroki umysł. Wszystkie spłodzone z ducha dzieci Boże, zdolne pojmować głębokie rzeczy Biblii, z pewnością zdumione są logiką, mądrością i mocą listów Św. Pawła! Nie znamy w świecie niczego takiego, co można byłoby z nimi porównać.

Wysłany jako Pański rzecznik do Pogan, umysł Św. Pawła pojął szybciej od innych Apostołów rzeczy należące do nowej dyspensacji i spostrzegł, że Poganie mieli być współdziedzicami na równi z Żydami w przywilejach Królestwa (Efez. 3:1-12; Kol. 1:25-27). Oczywiście niektórzy myśleli, że Św. Paweł posunął się za daleko i powstał spór, że nie jest on jednym z Dwunastu oraz, że nie powinien być traktowany jako Apostoł itp.

Jakkolwiek Św. Paweł chętnie mógłby pozostać niczym i pozwolić innym mieć swą własną ocenę jego osoby, jednakże odczuwał obowiązek wobec Prawdy. To skłaniało go do mówienia nam i to jasno i wyraźnie, że posiadał pełne dowody swego Apostolstwa i że nie był ani odrobinę za największymi z Apostołów w zrozumieniu Boskiego Programu – a ponadto, że jemu więcej niż innym apostołom objawił Pan przyszłe rzeczy, o których mówił nasz Pan Jezus – Jana 16:13; 2 Kor. 11:5; Gal. 2:2-10, itd.

::R5942 : strona 248::

JEGO CIERPIENIA DLA CHRYSTUSA

Św. Paweł ciężko pracował z Kościołem w Koryncie, i wydało mu się to godnym pożałowania faktem gdy nie udało się im osiągnąć właściwego postępu w Prawdzie, ponieważ myśleli o nim jako o niekompetentnym nauczycielu. Stąd w naszej lekcji czynił on coś, co nazwał „głupim samochwalstwem”. On nie aprobował samochwalstwa a jednak chciał swoich słuchaczy poinformować o pewnych sprawach. Jakże cieszymy się, że Duch Święty tak kierował Apostołem, że możemy lepiej go znać i w pełni docenić jego miłującą lojalność wobec Królowi królów i fakt, iż był on wybranym naczyniem Pańskim do przekazywania Prawdy nawet dla Domowników naszych dni!

Lecz Apostoł nie chlubił się sam z siebie – ze swych talentów, oratorstwa, z tego, jak ludzie byli nim urzeczeni, jak wielu ludzi rozpoznawało jego zdolności itp. Nie, on raczej chlubił się z rzeczy, które inni mogliby uważać za jego hańbę. On mógł powiedzieć im, na jakie cierpienia dla sprawy Prawdy dozwoliła mu Boska opatrzność – biczowanie, chłostanie rózgami, uwięzienie, niebezpieczeństwa głębokości morskich, niebezpieczeństwa od fałszywych braci, niebezpieczeństwa od pogan. Dla niego były to

::R5942 : strona 249::

oznaki Boskiej miłości i łaski, a także dostarczały świadectwa, że miłował Pana, Jego sprawiedliwość i że był chętny cierpieć dla Pańskiej sprawy i Prawdy.

Widziana w ten sposób lekcja jest bardzo wartościową cząstką Słowa Pana. Daje nam ona informacje, jakich nie znajdujemy w innych miejscach Pisma Świętego. Rzeczowo stawia przed nami obraz żołnierza Krzyża i tego, co cierpiał. Mówi nam ona: „Bądź wierny aż do śmierci” – idź śladami Jezusa i Jego szlachetnego naśladowcy – nie chlub się w samym sobie, lecz w Panu i Jego przywilejach służby dla Jego Prawdy.

SEKRET JEGO SUKCESU

Wkrótce nadejdzie czas, gdy szlachetny Św. Paweł i mniej wybitni naśladowcy Pana zostaną przyjęci do wiecznej chwały i będą przedstawieni Ojcu bez plamy ani wady (Efez. 5:25-30). Lecz możemy być pewni, że wtedy każdy z tej wspaniałej grupy będzie już wiernym żołnierzem, a nie dezerterem i nie będzie wstydził się Pana ani Jego Prawdy. O takich Mistrz oświadcza, że się ich nie powstydzi, lecz wyzna ich imiona przed Ojcem i Jego świętymi aniołami – Mat. 10:32,33.

Sekret znoszenia tak wielkich niedostatków przez Apostoła – biczowania, uwięzienia, wszelkiego rodzaju niepowodzeń – jest nam zaprezentowany w słowach naszego Złotego Tekstu. Pańska łaska była wystarczająca. Moc Pańska była doskonale okazana w jego słabości. Czy nie tkwi w tym sekret każdego udanego życia Chrześcijanina? Czy nie było tak nawet z naszym Panem, że duch Ojca był z Nim, Jego zaufanie do Ojca, Jego szukanie światła oblicza Ojca rzeczywiście były mocą Bożą wytwarzającą w naszym Zbawicielu chcenie i skuteczne wykonanie Ojcowskiego dobrego upodobania?

Podobnie dzieje się z każdym naśladowcą Pana od Jego czasów. Mistrz prawdziwie rzekł do swych naśladowców: „Beze mnie nic uczynić nie możecie”  (Jana 15:5). Jest to Boska moc, która działa przez naszego Pana Jezusa, przez Jego Słowo Prawdy, przez naśladowców Jezusa. Moc ta może działać przez najsłabszego członka Ciała Chrystusowego jak i przez najmocniejszego. Pańska łaska jest wystarczająca dla wszystkich i w każdym czasie potrzeby. Jednakże nie zapominajmy, że ten wielki dostateczny zapas nie jest wylewany na lud Pański bezwarunkowo, lecz w odpowiedzi na ich ocenę ich potrzeb i na ich modlitewne prośby o Boską łaskę w każdym czasie potrzeby.

====================

— 15 sierpnia 1916 r. —